Witamy na platformie
Wejście do serwisu dla farmaceutów Sanofidlaaptek.pl wymaga potwierdzenia oświadczenia widocznego na stronie. Jeśli nie spełniasz wymienionych warunków, kliknij przycisk NIE.

Oświadczam, że jestem farmaceutą lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.
TAK
NIE

Nie możemy bólu dzielić na płeć

02-12-2015

Autor: 
Alicja Dusza

Czy ból brzucha to problem tylko kobiet? O tym z prof. Wojciechem Cichym, gastroenterologiem rozmawia Alicja Dusza.

 

Czy bóle brzucha to przede wszystkim problem kobiet?

Bóle brzucha dotyczą około stu milionów porad rocznie udzielanych przez lekarzy POZ. W związku z tym to niemożliwe, aby był to problem tylko kobiet. To również problem mężczyzn. Nie możemy bólu dzielić na płeć. Ale ze względu na różnice w budowie anatomicznej, możemy powiedzieć, że są różne źródła bólu. Ból ten nie jest przypisany tylko do kobiet i ich układu rozrodczego, czy narządów płciowo-moczowych. Z kolei u mężczyzn ma on również innego typu pochodzenie i miejsce. Zlokalizowany jest nadbrzuszu (żołądek i trzustka). Ból brzucha nie jest wyłącznie przypadłością kobiet, chociaż mówi się, że jest przypadłością kobiecą.

 

Czy u mężczyzn ból brzucha związany jest przede wszystkim ze złą dietą?

Przewód pokarmowy jest dosyć specyficzną częścią ciała, która ma od 12 do 17 m długości. Ale układ pokarmowy to również trzustka, wątroba, pęcherzyk żółciowy. W związku z tym, wszystkie te narządy biorą udział w procesie trawienia, wchłaniania, transportowania i deponowania pokarmu w narządach docelowych. Dlatego niewłaściwy sposób odżywiania jest bezwzględnie czynnikiem, który może powodować wystąpienie bólu brzucha u mężczyzn, częściej niż u kobiet.

 

A co to jest zespół jelita nadwrażliwego i co ma wspólnego z bólem brzucha?

Zespół jelita nadwrażliwego to choroba czynnościowa przewodu pokarmowego. Wśród czynników patogenetycznych, „spustowych”, które ją wywołują, to oczywiście prawie w 30 proc. są to czynniki genetyczne, potem są czynniki związane z nieprawidłową florą bakteryjną przewodu pokarmowego, następnie czynniki związane ze złą dietą, czynniki stresowe. W efekcie powstają cztery typy choroby, która nie jest organiczna, czyli narządy nie są uszkodzone, ale ich funkcja (zwłaszcza jelit) jest zaburzona. Dlatego mamy zespół jelita nadwrażliwego typu zaparciowego, biegunkowego, postać mieszaną i niesklasyfikowaną. Choroba jest bardzo trudna do rozpoznania, ponieważ jest wieloczynnikowa, przewlekła i utrudnia codzienne funkcjonowanie, obniża komfort życia, a dodatkowo, jeśli pacjent nie trafi na lekarza, który poświęci mu odpowiednio dużo czasu i nie spróbuje nawiązać więzi emocjonalnej z tym pacjentem, może doprowadzać do pogłębienia objawów, ponieważ leczenie nie jest przyczynowe tylko związane z likwidowaniem objawów. Często w sytuacji bólów brzucha lekarze stosują po prostu leki przeciwbólowe, na wzdęcia leki przeciw wzdęciom, w przypadku biegunki leki przeciwko biegunce itd. Leczenie jest prowadzone zwykle niewłaściwie, bo jest prowadzone objawowo. Nie szuka się przyczyny, która jest bardzo trudna do ustalenia i część kolegów lekarzy po wykluczeniu choroby organicznej tzn. zapalenia jelit i zmian we florze bakteryjnej stwierdzają, że to pewnie zespół jelita nadwrażliwego. A zespół jelita nadwrażliwego należy rozpoznawać aktywnie. Dlatego Sanofi przygotowało portal (http://www.no-spa.pl/), na którym wraz z innymi specjalistami udzielamy porad kompleksowych, a nie konsultacyjnych. My nie wysyłamy pacjenta ze skierowaniem od gastroenterologa do endokrynologa, od endokrynologa do radiologa, a potem na USG, tylko mówimy pacjentowi: „proszę przyjść do nas, będzie nas 4-5 specjalistów, zajmiemy się Panią/Panem w tym samym czasie, potem przedstawimy diagnozę”. Dlatego zespół jelita nadwrażliwego w sensie diagnostyki oraz leczenia jest bardzo trudną jednostką chorobową. Myślę, że obecnie w Polsce zwraca się już na nią uwagę. Właściwie ok. 200 – 300 tysięcy przypadków może być u nas zdiagnozowanych.

 

A jakie zastosowanie w bólach brzucha, w zespole jelita nadwrażliwego ma NO-SPA czyli drotaweryna?

Drotaweryna porządkuje falę perystaltyczną w miejscu jej powstawania i przechodzenia, czyli w komórkach mięśni gładkich. Stąd jest przyczynowo najczęściej zalecana, a także ze względu wskazań farmakologicznych najbardziej właściwa, bo ona nie działa ani na mózg, ani na światło jelita czy bakterie w jelicie, tylko działa na miejsce wytwarzania skurczy mięśni. Drotaweryna działa rozkurczowo, obniża napięcie mięśni, a tym samym łagodzi ból.

 

Panie Profesorze, a jak możemy zapobiegać ZJN? Proponuje Pan np. lekkostrawną dietę?

Trzeba tu działać kompleksowo, czyli nie jeść w pośpiechu, nie sięgać po potrawy pikantne, zimne, smażone, tylko raczej gotowane. 

 

 

SAPL.DRT.15.11.1036